Idole milionów zabici przez fanów

Idole milionów zamordowani przez fanów

Pomysł na sukces /. W pełnym przepychu świecie życia celebrytów nie brakuje tragedii, często te niefortunne wydarzenia związane są z najwierniejszymi fanami twórczości artystów. Żyjąc w świetle reflektorów, muzycy i aktorzy dzielą się swoją energią i emocjami ze swoimi fanami. To właśnie fani wznoszą artystów pod niebiosa, zapewniając im wyprzedane koncerty, rekordową sprzedaż płyt i miliony w opłatach za występy. Ale kim są ci ludzie i o czym myślą, obserwując w półmroku hali genialny występ swojego idola?

Czasami wśród rozentuzjazmowanego tłumu fanów można spotkać nieodpowiednich lub niestabilnych psychicznie ludzi, którzy chcą się zemścić na społeczeństwie, wyrzucić z siebie złość za złe życie lub po prostu pławić się w chwale swojego idola.

Oto spojrzenie na niektórych znanych artystów, których życie zostało uśpione przez szalonego fana.

Christina Grimmie



W 2014 roku światem wstrząsnęła wiadomość o zabójstwie młodej piosenkarki Christiny Grimmie, uczestniczki amerykańskiej wersji programu The Voice. Christina, która swoimi występami podbiła serca Shakiry, Adama Levine'a i Ushera, została zastrzelona przez 27-letniego fana Kevina Jamesa Loibla podczas sesji autografów po jej koncercie. Morderca nie czekał na aresztowanie i zastrzelił się. Prowadząc śledztwo w sprawie zbrodni, policja odkryła, że Loibl miał obsesję na punkcie piosenkarki i wierzył, że kiedyś się pobiorą.



Ze względu na ukochaną, Kevin James codziennie się doskonalił: przeszedł operację przeszczepu włosów, miał laserową korekcję wzroku i drastycznie zmienił dietę, aby schudnąć i zwrócić na siebie uwagę wschodzącej gwiazdy You Tube. Jednak po zobaczeniu zdjęć Christiny z producentem Stevenem Rezzą, James nie mógł poradzić sobie z zazdrością i postanowił popełnić brutalną zbrodnię.

Tupac ShakurAmerykański

artysta hip-hopowy, producent i aktor 2Pac podczas swojego krótkiego życia był świadkiem niejednej gangland beef. Zwaśnione gangi, prowadzone przez najtwardszych szefów mafii, często inscenizowały strzelaniny w samym środku tętniących życiem ulic Las Vegas. W jednej z takich strzelanin zginął młody showman. Morderstwo stało się jedną z najbardziej tajemniczych zbrodni stulecia: świadkowie odmówili rozmowy powołując się na "gangsterski kodeks honorowy", dowody w tajemniczy sposób zniknęły, a fani wymyślili najbardziej fascynujące wersje tego, co wydarzyło się w nocy 7 września 1996 roku.



Przez lata policja próbowała rozwiązać tajemniczą zbrodnię, ale była bezsilna. Po latach świadek wskazał na młodego siostrzeńca piosenkarza Orlando Andersona, który twierdził, że był fanem piosenkarza hip-hopowego i nie miał nic wspólnego ze zbrodnią. Śledczym brakowało jednak dowodów na winę Andersona. W 2018 roku Netflix wypuścił serial Unsolved Case, który próbował rzucić światło na morderstwo Tupaca Shakura i jego przyjaciela Notoriusa Big'a.

Rebecca Schaeffer



Młoda aktorka

Rebecca Sch

aeffer dopiero zaczynała swoją podróż w kierunku filmowania. Po zagraniu kilku udanych ról w telewizji, wylądowała na pierwszych kontraktach z producentami, okładkach magazynów mody i... pierwszych adoratorach, z których jeden wkrótce odebrał młodej dziewczynie życie. Robert John Bardo, 19-letni fan, uważnie śledził życie i sukcesy Rebeki. Marzył o połączeniu się z nią, dlatego gdy zobaczył scenę miłosną odegraną przez aktorkę w jednym z jej programów telewizyjnych, Robert nie mógł poradzić sobie z zazdrością i emocjami.



18 lipca 1989 roku fan dowiedział się, gdzie mieszka Rebeka i udał się do jej domu. Po prośbie o autograf, Bardot z zimną krwią strzeliła aktorce prosto w serce. Morderczyni następnie uciekła z miejsca zdarzenia i została znaleziona na autostradzie w Arizonie, biegnąc i wykrzykując słowa: "Zabiłam Rebeccę Schaeffer". W 1991 roku Robert Bardo został skazany za morderstwo i skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. W 1990 roku, rok po śmierci Rebeki Schaeffer, Kalifornia uchwaliła pierwszą w USA ustawę o przeciwdziałaniu molestowaniu.

Selena

została nazwana "meksykańską Madonną" i "królową muzyki latynoskiej", a piosenki Seleny Quintanilli-Perez znalazły się na szczytach latynoamerykańskich list przebojów. W 1993 roku zdobyła Grammy za album symbolicznie zatytułowany Live!, ale jej życie zostało skrócone w ciągu zaledwie dwóch lat.



Selena została zastrzelona przez przewodniczącą fanklubu i bliską przyjaciółkę Yolandę Saldivar. Ta ostatnia miała z piosenkarką relacje zaufania i prowadziła kilka jej sklepów. Została jednak uznana za winną kradzieży i zwolniona z pracy. Próbując udowodnić swoją niewinność podczas spotkania w cztery oczy, Yolanda w przypływie emocji strzeliła odchodzącej piosenkarce w plecy. Kula przepasała jej tętnicę szyjną i Selena wkrótce zmarła. Miała zaledwie 23 lata.

John Lennon



Od zabójstwa

Johna

Lennona minęło 40 lat, a wielomilionowa armia fanów wciąż nie może się pogodzić ze stratą genialnego muzyka. W 1980 roku fan, Mark Chapman, czekał przed hotelem na Manhattanie na piosenkarza. Chapman najpierw poprosił Johna Lennona o autograf, a następnie z zimną krwią zastrzelił swojego idola, wystrzeliwując mu pięć kul w plecy. Do dziś, odbywając wyrok w zakładzie poprawczym, zabójca nie potrafi wyartykułować motywu swojej zbrodni.



Liczni badacze tej głośnej sprawy przedstawili własne wersje przyczyn, które skłoniły fana do sięgnięcia po broń i popełnienia śmiertelnej zbrodni. Niektórzy są przekonani, że Chapman, jako fanatyk religijny, obraził się na muzyka za stwierdzenie, że Beatlesi są bardziej popularni niż sam Jezus Chrystus. Inni sugerują, że sfrustrowany fan piosenkarza chciał po prostu pozostać w historii, choćby jako zabójca gwiazdy. Sam skazany deklaruje, że wpływ na jego czyn miała książka "Buszujący w zbożu" J. Salingera oraz chwilowa niepoczytalność.

Gianni Versace



Ikona mody, jeden z najsłynniejszych projektantów epoki, który otworzył świat supermodelek i pokazał, jak z ubrania uczynić sposób ekspresji, został zabity 15 lipca 1997 roku na ganku swojego domu w Miami Beach przez 27-letniego seryjnego mordercę Andrew Cunanana. Młody Andrew dorastał w inteligentnej, ale niezamożnej rodzinie, miał wysokie IQ i od dzieciństwa skłonność do socjopatii. Aby dopasować się do szkoły wymyślał historie, w których wyobrażał sobie, że jest synem sławnych i znanych rodziców, czasem nawet członkiem rodziny królewskiej.



Umiejętność Andrew do mistrzowskiego wymyślania siebie na nowo pomogła mu zdobyć zaufanie starszych mężczyzn, którzy stali się jego pierwszymi ofiarami. Znajomość Andrew z Versace miała miejsce na rok przed śmiertelnym morderstwem. Cunanan, obojętny na świat luksusu i mody, nawiązał przyjaźń ze słynnym projektantem, po czym zabił go z zimną krwią. Podczas gdy policja i świadkowie próbowali poradzić sobie z szumem wokół tej głośnej sprawy i zachować dowody, Cunanan uciekł i wkrótce popełnił samobójstwo, niedaleko miejsca zbrodni.

Andres Escobar



Po tym jak Kolumbia pokonała Argentynę rekordowym wynikiem 5 do 0, cały kraj obstawiał zwycięstwo drużyny nad Stanami Zjednoczonymi w Mistrzostwach Świata w 1994 r. Mecz zakończył się jednak tragedią, nie tylko dla fanów piłki nożnej, ale także dla czołowego obrońcy Kolumbii,

Adresa

Escobara. Niefortunny autowy gol Escobara doprowadził do porażki 1-2 jego drużyny. Kibice byli oburzeni, a kolumbijscy lordowie narkotykowi, którzy przegrali ogromne pieniądze na zakładach, zagrozili, że zabiją Escobara. Tak też się wkrótce stało.



Pewnego wieczoru na zewnątrz klubu nocnego El Indio, gdzie Andres wybrał się z przyjaciółmi, został otoczony przez grupę fanów piłki nożnej. Robili sobie szydercze żarty z auto-goala, który doprowadził do spadku drużyny z mistrzostw. Escobar próbował tłumaczyć, że to był tylko błąd i należy o nim zapomnieć i iść dalej. Chuligani jednak nie odpuszczali i wkrótce na parkingu przed klubem rozległy się strzały. Sześć kul sprawiło, że 3 lipca stał się czarnym dniem dla piłki nożnej w Columbus.

Diamond Darrell

"Oszalały fan zabił na koncercie słynnego gitarzystę i trzy inne osoby" - takie nagłówki chwyciły 9 grudnia 2004 r. Noc wcześniej w Alrosa Villa w Columbus grał heavy metalowy zespół Damageplan. Choć zespół rockowy znany był tylko wąskiemu gronu oddanych fanów, jeden z jego liderów, gitarzysta Darrell Abbott, znany lepiej jako Dyembag, był w świecie muzycznym nazwiskiem domowym.



Założyciel popularnego zespołu Pantera, wirtuoz muzyki, wokalista i genialny showman, na koncertach całkowicie rozpływał się w muzyce i nie wyobrażał sobie życia bez twórczości. Nie wszyscy fani byli jednak zadowoleni z Dymbaga. Młody Marine Nathan Gale uważał, że gitarzysta jest odpowiedzialny za rozpad jego ukochanego zespołu Pantera i zdecydowanie powinien zostać za to ukarany. Podczas występu Damageplan, Gale zakradł się na scenę i zabił Dymbaga strzałem w głowę. W jednej chwili świat stracił charyzmatycznego muzyka i utalentowanego człowieka. Co znamienne, to tragiczne wydarzenie miało miejsce w 24. rocznicę zabójstwa Johna Lennona.

Suzanne Tamim



Libańska piosenkarka Suzanne Tamim miała uderzający wygląd i była wschodzącą gwiazdą telewizji. W 1996 roku wygrała program telewizyjny "Studio El Fan", ale nigdy nie zdążyła opromienić się chwałą. Ciało Tamim zostało znalezione w jej mieszkaniu w Dubaju, wielokrotnie pchnięte nożem. Egipski biznesmen, Hisham Talaat Mustafa, został oskarżony o współudział w jej okrutnym morderstwie.



Mustafa był szefem jednej z największych firm budowlanych w kraju i prominentną postacią polityczną, której reżim znany był z bliskich związków z bogatymi biznesmenami. Dokładne śledztwo ujawniło, że zabójstwa dokonał ochroniarz Mustafy i były policjant, Mohsen El Sukkari, któremu zapłacono 2 miliony dolarów za wytropienie piosenkarki i zaatakowanie jej. Obaj przestępcy odsiadują obecnie wyroki dożywocia w zakładach poprawczych w Egipcie.

Albert EbosseMłody

i obiecujący kameruński piłkarz zdobył swoją ostatnią w życiu bramkę 23 października 2014 roku w domowym meczu z USM Alger. Szalejący na trybunach kibice, niezadowoleni z wyniku meczu i porażki 1-2 swojej ulubionej drużyny, zaczęli rzucać w zawodników klubu różnymi przedmiotami. Jeden z nich (który później okazał się być kawałkiem łupka) trafił w głowę Ebossa.



Piłkarz zaraz po zdarzeniu został przewieziony do szpitala z urazem głowy. Nie wyszedł już jednak na boisko. Ostry uraz mózgu doprowadził do natychmiastowej śmierci młodego sportowca. Jak na ironię, jedyna bramka zdobyta przez drużynę tego fatalnego dnia należała do Alberta Ebossy.

Pragnienie zrozpaczonych fanów, aby skrzywdzić swoich idoli nie jest niczym nowym. Często przyczyniają się do tego sami celebryci, odsłaniając zasłonę swojego życia. Z biegiem czasu sytuacja tylko się pogorszyła, gdyż obecnie możliwe jest podglądanie życia idoli na portalach społecznościowych, oglądanie blogów na You Tube, komunikowanie się z ulubionym artystą podczas streamów i transmisji na żywo.

Taka bliska interakcja stwarza poczucie wieloletniej znajomości, a nawet przyjaźni, co może pozwolić fanowi o niestabilnej psychice uznać się za część życia swojego idola. I szkoda, że taka interakcja często kończy życie utalentowanych ludzi, którzy mogliby zagrać jeszcze niejedną genialną rolę, dać światu niejedną imponującą piosenkę lub strzelić niejedną zwycięską bramkę.

Autor: Irina Garmash Omówienie artykułu
  • Wiadomości o gwiazdach
Aby powiedzieć znajomym: Zapisz się do magazynu
  • Czytaj także
  • Comments Off on

Autor

Redakcja "Tele Horse"